Podczas uroczystości Pierwszej Komunii Św. mojego najstarszego synka poproszono mnie abym zaśpiewała w kościele podczas mszy św. i pełna obaw zgodziłam się. Dzięki temu odkryłam na nowo moją pasję do śpiewu i zaczęłam powoli rozciągać moje struny głosowe :) Idzie mi to powoli, nie mam za dużo czasu, poza tym mój małżonek nie znosi wysokich tonów a ja lubię śpiewać nieraz bardzo wysokie nuty... Na szczęście dzieci to lubią i podśpiewują ze mną. Poniżej kilka moich prób :)https://www.youtube.com/playlist?list=PLDzgIbxSw171-KwX95oE4TqMT1Ueu-sgt
Serdecznie zapraszam do posłuchania.
Jakość nie jest najlepsza, ponieważ nagrywałam zwykłym mikrofonem za około 5 złotych; być może kiedyś dorobię się innego, albo święty Mikołaj zrobi mi niespodziankę :) Pozdrawiam cieplutko
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz